Od pewnego czasu wraz z koleżanką usiłuję napisać podręcznik do wymierającego języka wilamowskiego. Nie jestem jednak językoznawcą i nie znam dobrze wilamowskiego, więc do powstania podręcznik potrzebuje jakiegoś językoznawcę ( osobę mówiącą po wilamowsku się znajdzie). zainteresowanych prosze o napisanie na tym forum lub na mojego maila tymoteusz4@op.pl. Jeśli podręcznika nie napiszemy w ciągu tych 2 lat, to nie będzie już szansy na odratowanie kolejnego języka.
Co innego mam jeszcze robić dla odratowania kultury wilamowskiej? Proszę o szybkkie odpowiedzi.
Z góry dziękuję.
_________________ dla zainteresowanych kulturą wilamowską:
chyba przede wszystkim rejestrować jak najwięcej. spisywać, nagrywać. Prywatne historie osób, tradycje, anegdoty - słowem wszystko, co chcą i mogą powiedzieć. Im więcej się tego zbierze, tym łatwiej będzie usystematyzować to na potrzeby podręcznika.
taka moja pierwsza myśl. pewnie niezbyt odkrywcza
_________________ "Le jour où il n'y aura plus parmi les hommes ni enthousiasme, ni amour, ni adoration, ni dévouement, creusons la terre jusqu'à son centre, mettons-y cinq cent milliards de barils de poudre, et qu'elle éclate en pièces (...)" Vigny
no tak na chłopski rozum
Co byś zrobił jeśli znalazłbyś się (gdzieś w Azji na przykład... ) wśród użytkowników kompletnie nieznanego Ci języka i chciałbyś napisać podręcznik do nauki tego właśnie kompletnie nieznanego języka?
Myślę że zbieraniezbieranieijeszczerazzbieranie to dobra podstawa.
_________________ "Le jour où il n'y aura plus parmi les hommes ni enthousiasme, ni amour, ni adoration, ni dévouement, creusons la terre jusqu'à son centre, mettons-y cinq cent milliards de barils de poudre, et qu'elle éclate en pièces (...)" Vigny
Teksty (=wszelkie wypowiedzi, niekoniecznie pisane). Nie wiem, ile osób wilamowski pamięta i czy w ogóle go jeszcze używają. Jeśli tak, to pół biedy - oni rozmawiają między sobą, ty tylko nagrywasz - słowa wypiszesz później. Najlepsze wypowiedzi to te spontaniczne.
Jeśli pracujesz z jednym informatorem, to rzucasz temat i pozwalasz mu mówić, tak kierując rozmową, żeby się jak najbardziej rozgadał(a).
Co do tematyki - 'wilamowickie historie i zwyczaje' same się narzucają.
Wilamowskim potrafi posługiwać sie góra 65-70 ludzi. Niewielu z nich rozmawia nim na codzień, ale jeszcze są ludzie, którzy dużo pamiętają. Jakie tematy mam podawać, bo kiedy proszę ich o mówienie po wilamowsku, to dużo z nich nie wie, co powiedzieć. Jakby Tobie jakiś obcokrajowiec powiedział, abyś mówił cos po polsku, to też nie wiedziałbyś, co :)
Nagrałem już dosć trochę, ale większość z tego to przekazy po polsku o kulturze wilamowskiej, przeplatane pojedynczymi słowami, piosenkami itp.
Dziękuje i prosze o więcej odpowiedzi!
_________________ dla zainteresowanych kulturą wilamowską:
Jakie tematy mam podawać, bo kiedy proszę ich o mówienie po wilamowsku, to dużo z nich nie wie, co powiedzieć. Jakby Tobie jakiś obcokrajowiec powiedział, abyś mówił cos po polsku, to też nie wiedziałbyś, co :)
Pewnie, dlatego temat musisz narzucić sam. Jeżeli masz cierpliwego informatora, to możesz go np. poprosić o skomentowanie zdjęć (z rodzinnego albumu, bo ja wiem). Typu "a to to ciocia Krysia, a to to ciocia Zosia" z nadzieją że się rozgada i zacznie opowiadać ("a ta Krysia to tej Zosi nie znosiła; jak byłem mały, to tego nie dostrzegałem, ale pamiętam jak kiedyś...").
Ogólne zasady trudno podać - dostosowujesz się do rozmówców, musisz wyczuć, co ich interesuje, i o czym będą mówić z zainteresowaniem. Jak ktoś jest zapalonym wędkarzem, to prosisz, żeby Ci opowiedział od kiedy wędkuje, kto go nauczył, gdzie, co i na co łowi etc. Cokolwiek o czym chce mówić. Ja nagrywałem w Azerbejdżanie np. historię rodów zamieszkujących pewną wieś, i opis wycieczki na świętą górę.
Najważniejszym problemem wydaje się nakłonienie rozmówcy(-ów) do przejścia na wilamowski, skoro na codzień go nie używają. Jak nic innego nie wychodzi, zrób listę kilkudziesięciu zdań i proś o ich tłumaczenie - po jakimś czasie wilamowski może rozmówcy "zaskoczyć"
Dobrze, postaram się. A czy są może jakieś pomoce do ratowania języków? Np. strony, na których jest napisane: aby uratować język należy......
A czy jest jakaś strona na której jest ranking języków pod względem ilości mówiących? Chciałbym sie dowiedzieć na którym miejscu od końca jest język wilamowski. Wedługo moich obliczeń mówi nim 70-80 osób.
_________________ dla zainteresowanych kulturą wilamowską:
Wątek stareńki (ja też aktywnym forumowiczem nie byłem), ale myślę, że warto zapytać, jak się mają prace nad podręcznikiem na dzień dzisiejszy. Jak idzie/poszło?
A propos ratowania języka, może warto udać się do władz Wilamowic z jakimiś konkretnymi pomysłami- wydanie podręcznika, wprowadzenie języka do szkół, tablice dwujęzyczne, etc.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum