Obstawiam że pierwsza część znaczy mniej więcej "jesteć czymś/kimś jak z koziej dupy trąba". Druga chyba znaczy "zmywaj się (?), bo gadasz bzdury/bredzisz", ale głowy sobie ani za jedno ani za drugie nie dam uciąć, zapytam się swojej znajomej słowaczki
_________________ Naša mać jo ćece prajiła: Ta serska rěc rosćo na poli. A dyž wy njebdźoćo wěc to pólo dźěłać, ta budźo se wša zaběnuć.
Złapałem znajomą na skajpie.
A więc co ustaliłem:
1. część zrozumiałem dokładnie tak jak należy
2. druga część jest dla rodowitej słowaczki niejasna, zwłaszcza pierwsze dwa słowa, jest to coś z dialektu wschodniosłowackiego (zresztą sam to podejrzewałem z powodu tego "še" i "pociš"), pociš chujoviny przetłumaczyła podobnie jak ja.
_________________ Naša mać jo ćece prajiła: Ta serska rěc rosćo na poli. A dyž wy njebdźoćo wěc to pólo dźěłać, ta budźo se wša zaběnuć.
"Ty taky gazda jak na piči brazda , pouciraj še bo pociš chujoviny"
This is a funny sentence and litle bit vulgar. :) It si eastern-slovak dialect, but intelligible to all slovaks i guess. It just means, you are talking bull*hit. Well, as for the words, gazda=chief of the household, brazda=furrow, pouciraj se=wipe yourself (you know, if your wet, i dont know the proper english word), pociš=you are sweating, chujoviny=bullshit (chuj=dick). Everybody understands now, I think :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum