witam was serdecznie zastanawiam sie jaka jest róznica miedzy jezykiem migowym a miganym. osobiscie uwazam ze zadna ale moze ktos ma wiekszy zasób informacji. pomóżcie!!!!!!!!!
Mateusz-
jak widzisz problem rozróżniania PJM i systemu to wieczny problem..
Chyba nie można było zrobić większej krzywdy językowi, jak tak 'ukraść nazwę'-
nazwać system MIGANYM (i wogóle językiem; siarczany, ołowiany...)
Świadomość (czy jej brak) wśród słyszących i ciągle mylenie obu pojęć to jedno..
A to samo rozmycie pojęciowe wśród Głuchych to juz naprawdę straszna krzywda na języku...
dzieki ale mi konkretnie chodzi o to czy jezyk migowy i jezyk migany to jedno i to samo pomijajac gramatyke. chodzi mi o same nazewnictwo czy mozemy uzywac tych okreslen jednoznacznie. pozdrawiam
nie. nie możemy.
miGAny to zwykły język polski, tylko pokazywany rękami.
miGOwy to zupełnie inna sprawa i pewnie więcej ma wspólnego z chińskim niż z polskim
no chyba, że jestem w błędzie, bel...
_________________ "Le jour où il n'y aura plus parmi les hommes ni enthousiasme, ni amour, ni adoration, ni dévouement, creusons la terre jusqu'à son centre, mettons-y cinq cent milliards de barils de poudre, et qu'elle éclate en pièces (...)" Vigny
1. Istnieją duże przesunięcia pól semantycznych w znakach PJM (migOwym) i SJM (migAnym)
2. Wiele znaków w SJM wymyslono jako ekwiwalenty pojęć z języka polskiego (nie istniejących w PJM)
3. Różnice gramatyczne wymuszają również różnice leksyklane: nie ma tych samych wykładników leksykalnych na przykład
Nie wiem czemu, ale zdaje mi się, ze nasz rozmówca Urban 47 bagatelizuje rolę gramatyki: już samo istnienie klasyfikatorów stwarza ogromny dystans pomiędzy oboma językami.. - można szukać interpretacji, ale tlumaczenia czy czyste ekwiwalenty są wykluczone w ogromnym procencie elementów leksykalnych.
Poza tym elementy gramatyki skłaniające do przypisania PJM do języków koncentrycznych to też ogromna różnica.
A zatem, Urbanie47 - nie można używać określeń z SJM i PJm jako jednoznacznych.
Nie ma czystych ekwiwalentów. Nawet tak proste zdawałoby się pojęcie 'rodzina' w PJM i w SJM są rozsunięte semantycznie (ta sama róznica co między PJM a językiem polskim).
NO .. tak.. ale czy podpis pod Twoim postem jest nadal aktualny??
I.. gdybyś miał więcej pytań.. zwłaszcza szczegółowych -
z miłą chęcią, w miarę możliwości, odpowiemy...
bo dyskusja nad PJM jest pasjonująca... :)
nieprawdaż mateuszu? peterlinie? Botev?
Urbanie47, na mój rozum, nieznający dobrze obu form komunikacji, różnica jest ogromna.
Na przykład jeśli chcę przekazać znaczenie 'idę z psem' (przykład podany przez Głuchego)-
w SJM będzie to wyglądać, jak gdybam, tak (Bel poprawi jakby co):
znak iść + znak polskiej końcówki fleksyjnej + znak z + znak pies + znak polskiej końcówki fleksyjnej
w PJM chyba inaczej (Bel niech poprawi):
znak (korpusem i ręką) jak pies na smyczy ciągnie idącego człowieka.
Sumując, różnice są takie:
syntagma czasowa/syntagma przestrzenna
fleksja/brak fleksji???
ikoniczność w stosunku do języka polskiego/ikoniczność w stosunku do rzeczywistości
wariant języka polskiego/kod naturalny
jak na moje oko.. i cytując moją panią Profesor - "to wszystko prawda"
może tylko co do znaków zapytania przy fleksji bym się zatrzymała..
Mówi się o fleksji przestzrennej.. różnicując ją od znaków kierunkowych..
Ale istotnie.. mówi się.. nikt tego nie opisał jeszcze w stosunku do PJM..
(o ile wiem, oczywiscie :) )
ps
przez drobną chwilkę zastanawialam się skąd pochodzi człowiek (z jakiego ośrodka) o takiej wiedzy o PJM, golemie.... :)
Podoba mi się odpowiedź na to pytanie :)))
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum